Umiłowani.

Człowiek odważny i mężny, jak czytamy w “Pieśni duchowej” św. Jana od Krzyża, przed dzikim zwierzem nie poczuje trwogi. Za wrogów duszy, za te dzikie zwierzęta – poetycko wyrażone – ten wielki święty uważa świat, szatana i ciało. Gdy bowiem dusza zaczyna dążyć do Boga świat przedstawia jej w wyobraźni jakby drapieżne zwierzęta, które jej grożą i zagrażają i są przyczyną jej lęku. Po pierwsze, wmawiając w nią, że straci uznanie na świecie, nawet pozbawi się przyjaciół, straci zaufanie u wielu, znaczenie, poniesie nawet szkody materialne. Kochani, my musimy być od tego wolni. Dlaczego, ponieważ odnajdując przyjaciela niebiańskiego w nim wszystkich prawdziwych przyjaciół odnajdziemy na nowo i na wieki. W Bogu nikt nie jest w stanie zranić choćby okruszyny naszej wartości, godności, tego wszystkiego co nas stanowi…

ks. prof. Tadeusz Guz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.