W Kościele jedynym autorytetem jest Jezus

2

Mój Bóg jest odpowiedzialnością i stwarza mnie na swój obraz i na swoje podobieństwo. Jest autorytetem i ja mam być w 100% autorytetem odpowiedzialnym za swoje słowo, myśli i czyny. Nas interesuje autorytet w Kościele. Wielu sądzi, że mają go ludzie na stanowiskach: papież, kardynałowie, biskupi, kapłani, generałowie i przełożeni prowincji zakonnych. Poszukiwanie wśród nich jednak autorytetów jest nieporozumieniem. Oni są przedstawicielami urzędów. Jeśli spojrzymy na proboszczów, przełożonych domów zakonnych i chcemy w nich widzieć autorytety to często stajemy zdziwieni. Mimo, że są na stanowiskach autorytetu nie mają. Mogą rozkazywać, ale jeśli uważają, że stanowisko decyduje o ich autorytecie to są w wielkim błędzie. Autorytetu się nie otrzymuje, do autorytetu się dorasta. W Kościele jedynym autorytetem jest Jezus. Nie papież, nie hierarchia, nie przełożeni. Jezus. I w oparciu o Jego autorytet Kościół żyje. Cokolwiek w Kościele jest na świeczniku i w swoim życiu naśladuje Jezusa ten promieniuje Jego autorytetem. Wysoki świecznik daje władzę, ale nie daje autorytetu. Bywa, że na świeczniku w Kościele są ludzie nie tylko bez autorytetu, ale nawet gorszą innych. Jezus to odsłonił stawiając na świeczniku dwunastu, jednego apostoła Judasza, który nie miał żadnego autorytetu, a uczestniczył jako zdrajca w niszczeniu Jezusa i Jego Kościoła. Tak w Kościele było, tak jest i tak będzie. Papież Franciszek na wysokim świeczniku, będąc pod presją układów, wyraźnie odchodzi od Jezusa w dwu punktach. Błędnie interpretuje Jego miłosierdzie. W imię miłosierdzia wzywa parafie i diecezje, aby otwarły drzwi dla wyznawców islamu. Jako religia są oni wrogo nastawieni do ewangelii i Kościoła. W wojnach religijnych zamordowali miliony, a my Polacy wspominając zwycięstwo pod Wiedniem lepiej rozumiemy, że o dialogu z nimi nie ma mowy. Miłosierdzie możemy okazać tym wyznawcom islamu, którzy umierają z głodu lub pragnienia. Drzwi diecezji i parafii mogą być otwarte tylko dla wyznawców i wierzących w Jezusa Chrystusa. Drugim punktem błędnie rozumianego miłosierdzia jest otwieranie drzwi do eucharystii, pokarmu świętego, dla ludzi, którzy wybierają grzech jako swój świat. Oni mogą mieć dostęp do eucharystii, o ile się nawrócą i odpokutują swój grzech. Kto wie czym jest świętość Komunii Świętej ten woli przed świętym chlebem zgiąć kolana i bić się w piersi: “Bądź miłościw mnie grzesznemu…” niż wyciągać rękę lub język, aby spożyć święty chleb. Dla nieświętych jest to pokarm zabójczy, bo jest świętokradztwem. Dopuszczenie w Kościele ludzi nieświętych do świętości to profanacja sakramentu. Czym się kieruje papież? Nie wiem. Jaki jest cel jego wypowiedzi? Też nie wiem. Wiem, jak te wypowiedzi są wykorzystywane w mediach nastawionych na niszczenie Jezusa i Jego Kościoła. Modlę się o mądrość dla papieża i jego serca dla działania Ducha Świętego […] Słuchajmy Jezusa, tak jak polecił nam Jego Ojciec na górze Tabor.

ks. prof. Edward Staniek

2 KOMENTARZE

  1. Tak, jednak ten fragment znają już wszyscy w całej Polsce. Nam chodziło o przybliżenie sensu kazania, którego zwieńczeniem są wszystkim już znane słowa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.