Sprawdź, czy Czarny Protest to Twój protest!

0

Dzisiaj chciałabym, abyś upewniła się, abyś się upewnił, że Czarny Protest to Twój protest. I nie ma to znaczenia na kogo głosujesz i czy jesteś wierzący. Po prostu upewnij się, że idąc na czarny marsz idziesz na marsz, który naprawdę popierasz. 

Ten czarny protest, na który zapewne się wybierasz to protest przeciwko obywatelskiemu projektowi ustawy #zatrzymaj aborcję. I na pewno wiesz, że ten obywatelski projekt ustawy nie wprowadza zakazu badań prenatalnych, nie wprowadza karalności kobiet za dokonaną aborcję i nie każe oddawać życia kobiecie za dziecko. Nie ma czegoś takiego, jak nieratowanie życia kobiety. Zagrożone życie kobiety będzie ratowane. Skoro to wiesz, porozmawiajmy o innych powodach, które powodują, że wybierasz się na czarny protest.

Za nami 21 marca i może jeszcze w koszach na pranie, na sznurkach wiszą skarpetki w różnych kolorach, nie do pary tak jak chromosomy  dzieci z zespołem Downa. Tego dnia wielu z nas zakładało takie skarpetki, wklejało zdjęcia tych skarpetek po to, żeby okazać jedność, otwartość, tolerancję dla ludzi z zespołem Downa.

A czy wiesz, że polskie prawo dopuszcza całkowitą eliminację osób z zespołem Downa, dzieci z zespołem Downa. Jak to jest, że możemy iść na USG i przed tym USG przygotowywać się na przyjście na świat naszego dziecka, szykować pokój, wyprawkę, cieszyć się. Po za tym zawsze piszemy, zawsze czytamy na portalach plotkarskich, że te wszystkie “gwiazdy” to one czekają na dziecko nie na płód. A więc idziemy tacy przygotowani na USG i kiedy na USG dowiadujemy się, że to nasze dziecko będzie miało ten chromosom więcej, że będzie miało zespół Downa nagle dokonuje się jakieś dziwne przeistoczenie i to dziecko, na które tak czekaliśmy staje się płodem, który można unicestwić. Gdzie w tym logika?

Kolejny argument, to to, że kobieta ma prawo decydować o sobie. Tak kobieta ma prawo decydować o sobie, ale tak jest, że przez dziewięć miesięcy kobieta może odpowiadać nie tylko za swoje życie, ale też za życie dziecka i nie bez powodu. To właśnie kobieta ma to najbardziej kruche, najdelikatniejsze i najsłabsze życie [w sobie]. Pytanie teraz, czy kobieta ma prawo zdecydować o istnieniu tego życia.

Kolejny argument to to, że nie wolno zmuszać matki do tego, aby patrzyła na śmierć swojego dziecka, bo w końcu ono i tek umrze bo jest chore. Rzeczywiście, śmierć osoby najbliższej, śmierć dziecka dla rodzica to tragedia nie do opisania, ale umierają też nasi bliscy na różnych etapach życia i jesteśmy wtedy przy nich.  Nie dobijamy ich wcześniej. Nie zabieramy im życia wcześniej, tak, by na tą śmierć nie patrzeć. Ale jesteśmy i trwamy. To, że jakieś życie się skończy nie znaczy, że powinniśmy je skończyć wcześniej.

Wśród tych wszystkich argumentów, jest też argument, że to dla dobra dzieci, żeby nie cierpiały.  Dzieci nienarodzone nie powiedzą nam, czy wolałyby się narodzić, czy wolałby się nie narodzić. Proponuję, byśmy sprawdzili, czy ludzie mają wielka wolę życia mimo wszystko. Doszliśmy z jakiś powodów do wniosku, że życie tylko w zdrowiu i dobrobycie ma sens. Jak cofniemy się kilka lat wstecz do obozów koncentracyjnych – i od razu zaznaczam, że nie będę tutaj nikogo porównywać do katów – to zobaczymy ludzi żyjących w piekle na ziemi, w straszliwych warunkach. I w tych ludziach była ogromna wola przeżycia mimo tych warunków. Może nie podejmujmy za kogoś decyzji, ze jego życie jest bez sensu, że wolałby nie żyć.

Kolejnym argumentem, żebyś kobieto przemyślała swój udział w czarnym proteście jest to co wydarzyło się 21 marca pod kurią, pod siedzibą kardynała Kazimierza Nycza. Hołota, która się tam zebrała, bo inaczej nazwać tego nie można, podpisuje się też pod czarnym protestem – zacytuję Wam słowa, jakie tam padły. Wyjdź klecho, hej klecho, wyjdź po dobroci. Bo co, bo wyniesiecie siłą? Naprawdę chcesz kobieto podpisać się pod zgromadzeniem, które ma w sobie także takich uczestników?

Tym, co mnie także martwi w tym wszystkim, to to, że zachęcacie mężczyzn do udziału w czarnym proteście. Ja bym chciała, żeby panowie, mamy teraz kryzys męskości, byli na dobre i na złe, na trwanie. A nie na dobre i na zabieg. Gdy jest problem, to go rozwiązujemy o tak [pstryk palca]. Nie trwamy w nim, nie podejmujemy wyzwania. Nie przyzwyczajajcie Panów do tego, ze wystarczy pstryknąć palcami i wyłożyć trochę gotówki.

To nie miał być filmik złośliwy. To miał być filmik po którym, mam nadzieję, ktokolwiek zawaha się czy warto wyjść na ulicę i manifestować nie tyle swój sprzeciw wobec zaostrzenia prawa aborcyjnego, ile swój sprzeciw wobec ochrony życia tego najsłabszego, najdelikatniejszego. Jestem pewna, że wiele z Was udostępniło filmiki z dziećmi z zespołem Downa. Mamy śpiewające ze swoimi dziećmi z zespołem Downa. Potraktujmy te dzieci jak pełnowartościowe dzieci. Potraktujmy tak wszystkie dzieci. Nie pozwólmy ich zabijać. To jest taki dzień, kiedy białe jest białe, czarne jest czarne i jest cywilizacja życia i jest cywilizacja śmierci i nie wierzę, że większość z Was chce stanąć po stronie cywilizacji śmierci.

Weronika Kostrzewa


Od Redakcji.

Po tym filmiku prosimy zrobić jeszcze jeden krok. Zapoznać się z argumentami, które promuje jeden z największych portali w Polsce wp.pl. Załączamy poniżej link do pliku pdf z artykułem “W tej walce kobietom jesteśmy winni wsparcie”.

20180323 W tej walce kobietom jesteśmy winni wsparcie – WP Opinie

Czy naprawdę nie ma różnicy?


PS. W kwestii aborcji: jeśli któraś kobieta dokonała aborcji i nie umie sobie z tym poradzić psychicznie i duchowo, to znajdzie pomoc w Winnicy Racheli. Tam nikt nie krzyczy i nie osądza 🙂 Realna pomoc.


I pamiętaj, ktoś płaci, abyś stracił duszę:


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.