W Kościele jedynym autorytetem jest Jezus

2
120

Mój Bóg jest odpowiedzialnością i stwarza mnie na swój obraz i na swoje podobieństwo. Jest autorytetem i ja mam być w 100% autorytetem odpowiedzialnym za swoje słowo, myśli i czyny. Nas interesuje autorytet w Kościele. Wielu sądzi, że mają go ludzie na stanowiskach: papież, kardynałowie, biskupi, kapłani, generałowie i przełożeni prowincji zakonnych. Poszukiwanie wśród nich jednak autorytetów jest nieporozumieniem. Oni są przedstawicielami urzędów. Jeśli spojrzymy na proboszczów, przełożonych domów zakonnych i chcemy w nich widzieć autorytety to często stajemy zdziwieni. Mimo, że są na stanowiskach autorytetu nie mają. Mogą rozkazywać, ale jeśli uważają, że stanowisko decyduje o ich autorytecie to są w wielkim błędzie. Autorytetu się nie otrzymuje, do autorytetu się dorasta. W Kościele jedynym autorytetem jest Jezus. Nie papież, nie hierarchia, nie przełożeni. Jezus. I w oparciu o Jego autorytet Kościół żyje. Cokolwiek w Kościele jest na świeczniku i w swoim życiu naśladuje Jezusa ten promieniuje Jego autorytetem. Wysoki świecznik daje władzę, ale nie daje autorytetu. Bywa, że na świeczniku w Kościele są ludzie nie tylko bez autorytetu, ale nawet gorszą innych. Jezus to odsłonił stawiając na świeczniku dwunastu, jednego apostoła Judasza, który nie miał żadnego autorytetu, a uczestniczył jako zdrajca w niszczeniu Jezusa i Jego Kościoła. Tak w Kościele było, tak jest i tak będzie. Papież Franciszek na wysokim świeczniku, będąc pod presją układów, wyraźnie odchodzi od Jezusa w dwu punktach. Błędnie interpretuje Jego miłosierdzie. W imię miłosierdzia wzywa parafie i diecezje, aby otwarły drzwi dla wyznawców islamu. Jako religia są oni wrogo nastawieni do ewangelii i Kościoła. W wojnach religijnych zamordowali miliony, a my Polacy wspominając zwycięstwo pod Wiedniem lepiej rozumiemy, że o dialogu z nimi nie ma mowy. Miłosierdzie możemy okazać tym wyznawcom islamu, którzy umierają z głodu lub pragnienia. Drzwi diecezji i parafii mogą być otwarte tylko dla wyznawców i wierzących w Jezusa Chrystusa. Drugim punktem błędnie rozumianego miłosierdzia jest otwieranie drzwi do eucharystii, pokarmu świętego, dla ludzi, którzy wybierają grzech jako swój świat. Oni mogą mieć dostęp do eucharystii, o ile się nawrócą i odpokutują swój grzech. Kto wie czym jest świętość Komunii Świętej ten woli przed świętym chlebem zgiąć kolana i bić się w piersi: “Bądź miłościw mnie grzesznemu…” niż wyciągać rękę lub język, aby spożyć święty chleb. Dla nieświętych jest to pokarm zabójczy, bo jest świętokradztwem. Dopuszczenie w Kościele ludzi nieświętych do świętości to profanacja sakramentu. Czym się kieruje papież? Nie wiem. Jaki jest cel jego wypowiedzi? Też nie wiem. Wiem, jak te wypowiedzi są wykorzystywane w mediach nastawionych na niszczenie Jezusa i Jego Kościoła. Modlę się o mądrość dla papieża i jego serca dla działania Ducha Świętego […] Słuchajmy Jezusa, tak jak polecił nam Jego Ojciec na górze Tabor.

ks. prof. Edward Staniek

2 KOMENTARZE

  1. Tak, jednak ten fragment znają już wszyscy w całej Polsce. Nam chodziło o przybliżenie sensu kazania, którego zwieńczeniem są wszystkim już znane słowa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here