Modlitwa zanurzenia we Krwi Chrystusa

1
281

Panie Jezu, zanurzam w Twojej Najdrogocenniejszej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest jeszcze jednym darem Twojej dobroci i Twego Miłosierdzia.

Zanurzam siebie samego/samą. Zanurzam wszystkich moich najbliższych i krewnych. Zanurzam wszystkich ludzi, których dzisiaj spotkam, o których choćby pomyślę czy czegokolwiek się o nich dowiem. Zanurzam w sposób szczególny wszystkich umierających i mających umierać, wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące i całe duchowieństwo katolickie na całym świecie – wszystkich Twoich kapłanów, biskupów, wszystkich zakonników i zakonnice oraz szczególnie papieża.

Zanurzam wszystkie sprawy, które dziś będę załatwiać, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie moje rozmowy, prace – i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Panie Jezu, do tych sytuacji, rozmów, spraw, prac i odpoczynku.

Proszę, aby Twoja Najdroższa Krew przenikała te wszystkie osoby i sprawy, przynosząc według Twej Woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.

Niech dziś zajaśnieje Chwała Twojej Krwi i objawi się Jej Moc!

Jednocześnie przyjmuję wszystko, cokolwiek mi dzisiaj ześlesz, ku Chwale Twojej Najdroższej Krwi, ku pożytkowi Kościoła Świętego oraz jako zadośćuczynienie za moje grzechy – zawierzając się Panu Bogu Ojcu poprzez wstawiennictwo Twojej Matki.

Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryji, Twojej Mamy, zawierzając jej moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, bez warunków i zastrzeżeń.

Amen.


codzienna, poranna modlitwa

1 KOMENTARZ

  1. Uczestnictwo we wszystkich ofiarach Mszy świętych

    MODLITWA

    w której dusza staje się uczestniczką wszystkich ofiar Mszy św., które się odprawiają po całym świecie

    Przyjmij, Ojcze Święty Wszechmogący, wieczny Boże, wszystkie niepokalane ofiary Ciała i Krwi Syna Twego Jezusa Chrystusa, które Tobie dnia dzisiejszego niezliczeni kapłani na całym świecie ofiarują i ofiarować będą aż do skończenia świata, którą też i ja sam (a), niegodny (a) sługa Twój (a) oddaję Tobie, Bogu mojemu żywemu i prawdziwemu, ofiarując z Chrystusem i całym Kościołem św. za niezliczone grzechy moje i niedbalstwa w służbie Twojej świętej, oraz i za wszystkich ludzi, za potrzeby duchowne i doczesne powinnych moich, za podwyższenie Kościoła św., za Ojca św. ze wszystkiem Duchowieństwem, za przyjaciół i nieprzyjaciół naszych, żywych i zmarłych, za tych wszystkich, którzy dziś po całym świecie bez Chrztu św., jednak w pragnieniu przyjęcia go, umierać będą. Przyjmij ich Panie do Siebie, żeby nie poginęli; ofiaruję Ci jeszcze za dusze Rodziców moich i za wszystkie dusze zmarłych, osobliwie za dusze N. N., którym winny (a) jestem szczególniejszą wdzięczność i pamięć w moich niegodnych modlitwach.

    Przy tych ofiarach Przenajśw. Sakramentu oddaję Ci, o Boże, duszę, serce i ciało moje, wszystkie siły moje, rozum, pamięć, wolę moją, wszystkie utrapienia moje, oraz i boleści konania mego, które łączę z zasługami życia, męki i śmierci Jednorodzonego Syna Twego. Rzucam wszystkie nieprawości moje w przepaść nieprzebranego Miłosierdzia Twego, proszę Cię, abyś mnie nie według wielkości grzechów moich, ale według wielkiego miłosierdzia karał, któryś nas tak umiłował, żeś Jedynego Syna Twego na śmierć okrutną wydał, za co niech Ci będzie cześć i chwała na wieki wieków. Amen.

    O Jezu! modlitwy moje, prace, zajęcia, cierpienia, nic nie warte same przez się, ale je łączę z zasługami bolesnej Męki i Śmierci Twojej. Skrapiam je łzami i Krwią Twoją, aby one w oczach Twoich były miłe i wdzięczne, mnie zaś i tym, za które je ofiaruję, aby były pożyteczne i zbawienne. Amen.

    Źródło: modlitewnik Skarby Nieba, 1928, Nihil obstat 1930 r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here